Można przy okazji podzielić się tym dobrem i otworzyć serca przed bezpańskimi zwierzakami, dla których przetrwanie zimy jest wyjątkowo trudne. Z tej okazji trójmiejskie schroniska zapraszają do udziału w specjalnych imprezach. Podpowiadamy również, co naprawdę jest potrzebne bezdomnym zwierzakom, a czego się lepiej wystrzegać
jednego z nich od 2 dni ma moja siostra dla ktorej jest to juz 3 pies ze schroniska (no maly Brutus jest z interwencji ale i tak czuje sie juz jak w niebie a Bambi (ta biala) jest u naszych znajomych (cala rodzina jest juz zakrecona na jej punkcie) Najlepiej z okolic Poznania bo pieski sa w klinice w Śremie i nasza chudzinka jeszcze tez
PLUSY: "ratując jednego psa ze schroniska, nie zmienisz świata, ale zmienisz świat tego jednego psa". cena - wzięcie psa z dobrej hodowli kosztuje, nie oszukujmy się, a adoptowanie nie; jedynie wpłacamy dowolną przez nas kwotę na rzecz schroniska i tyle (przynajmniej tak było w moim przypadku) różnorodność genów - unikalny
Pies ze schroniska - forum PIES MÓJ PRZYJACIEL - dyskusja Witam, zastanawiam się nad przygarnięciem psa ze schroniska. A właściwie zastanawiamy się
Ja znowu o psie, ale nie mam się kogo poradzić w tej kwestii. Wybrałam sobie pieska ze schroniska. Jest to mieszaniec, niestety dość sporego wzrostu. Piesek jest w strasznym stanie psychicznym, znika w oczach, nie je, nie pije, ciągle
Ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu ktoś ukradł psa. Roczna suczka Fina szykowana była do adopcji, wkrótce miała trafić do nowego domu, "do bardzo fajnej rodziny".
Ona stale chce być obok mnie i śpi ze mną w łóżku. Warczała nawet na mojego syna, ale rozwiązaliśmy już ten problem z zachowaniem – wyjaśnia Pedro. Animal Sanctuary przypomina, że choć historia Blackberry skończyła się dobrze, to na adopcję czeka w schronisku jeszcze wiele, wiele psów.
7RYAl3. Gdybym ponownie miała adoptować psa, ponownie wybrałabym fundację. Wydają mi się pewniejsze niż schroniska, ale może to dlatego, że o schronach naczytałam się naprawdę wiele złego i wiele psów ze schronów w złym stanie przenoszonych jest właśnie do różnych fundacji.. Jak chcesz szczeniaka - skoro pytasz czym się kierować - to też możesz różnie trafić, nie wszędzie jest wybór jak w katalogu, no chyba, że masz potężny schron w Twojej okolicy. Ja bym poprzeglądała allegro, strony fundacji etc, gdzie są pełne opisy danego zwierzaka, jego przeszłość, wymagania i charakter, zresztą sama znalazłam swojego psa na allegro.. Im krótsze psiak ma łapy, tym większe prawdopodobieństwo, że nie będzie zbyt duży. Ogólnie na innego psa wyrośnie taki z dłuższymi chudymi łapkami, a na innego z krótkimi o drobniejszych stópkach, dłuższym tułowiem. Jeśli pies ma być masywny, to zazwyczaj już za dzieciaka wykazuje pewne cechy - chyba, że jest wychudzony czy schorowany. To, czy pies okaże się agresywny zależeć będzie głównie od Ciebie. Wiadomo, że nikt nie wyda psa nieadopcyjnego, czyli takiego, który przejawia agresję wobec człowieka. W Twojej gestii jest zabranie takiego psa na szkolenie i nie pobłażanie mu. To, że pies przeżył coś złego w życiu nie jest powodem do rozpuszczania go i pozwalania na wszystko - ma znać komendy i ma się słuchać jak każdy inny pies, w przeciwnym razie ryzykujesz efektem jojo, a to już niezbyt odpowiedzialne. Ja mam adoptowaną astkę, dla debili chodzącą bombę, maszynkę do mielenia mięsa, mordercę czy co tam jeszcze można wymyślić. Dla ludzi myślących jest to najłagodniejsza istota na świecie, ma swoje różne odpały, ale jest psem ułożonym, uległym, o stabilnej psychice. Pies ideał, a dodam, że była bita. I jakoś mam jeszcze obie ręce i całą twarz..
fatamorganaa 31 stycznia 2013, 17:36 planuję wziąć pieska ze schroniska. Na poszukiwania udam się prawdopodobnie w sobotę. Ma może ktoś z was doświadczenie w tej kwestii? jak wygląda wywiad, który przeprowadzany zostaje z przyszłym właścicielem? KatarzynaC. 31 stycznia 2013, 18:03 boże jak ja nienawidzę takich ludzi!! sama sobie w tej budzie zamieszkaj droga autorko! i siedź tam. s a m a. pies to ma być towarzysz a nie tani system ostrzegania przed intruzem, i też potrzebuje towarzystwa i uczucia, a nie jedynie ogrzewanej budy i miski żarcia. Nie wszystkie psy lubią mieszkać w domu. Mieliśmy psa 15 lat i nienawidził przebywać w domu, strasznie się męczył, tylko na dworze czuł się dobrze. Poza tym na dworze, w budzie, przy kochającej rodzinie na pewno będzie mu lepiej niż w schronisku. Edytowany przez KatarzynaC. 31 stycznia 2013, 18:05 Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86177 31 stycznia 2013, 18:08 yabuk napisał(a):boże jak ja nienawidzę takich ludzi!! sama sobie w tej budzie zamieszkaj droga autorko! i siedź tam. s a m a. pies to ma być towarzysz a nie tani system ostrzegania przed intruzem, i też potrzebuje towarzystwa i uczucia, a nie jedynie ogrzewanej budy i miski żarcia. To co wypisujesz to totalna bzdura. Nie każdy może chcieć psa w domu, wiele rodzin decyduje się na psy właśnie ze względów bezpieczeństwa, poza tym nie wyobrażam sobie trzymać zwierzęcia na siłę w domu i robić z niego pupilka do głaskania...;/ Dla mnie miejsce psa jest na dworze, a nie w moim łóżku, to zwierzę, a nie maskotka. calineczka82 31 stycznia 2013, 18:09 nie zgadzam się z tym - wejdź na stronę któregokolwiek schroniska - w opisach psów znajdziesz informacje że pies powinien mieszkać na dworze przez wiele lat byłam wolontariuszką w schronisku więc wiem o czy mówię dotyczy to psów starszych które przebywają długo w schronisku i mieszkanie w domu/mieszkaniu jest dla niego męczarnią tak samo z psami z interwencji które od szczeniaka mieszkają na dworze lub psy po wypadkach/ operacjach i nie trzymają moczu te psy nie zasługują na własnego opiekuna ??? Dołączył: 2012-05-01 Miasto: Kielce Liczba postów: 2095 31 stycznia 2013, 18:10 yabuk napisał(a):boże jak ja nienawidzę takich ludzi!! sama sobie w tej budzie zamieszkaj droga autorko! i siedź tam. s a m a. pies to ma być towarzysz a nie tani system ostrzegania przed intruzem, i też potrzebuje towarzystwa i uczucia, a nie jedynie ogrzewanej budy i miski żarcia. jak mnie denerwują takie komentarze, widać dziewczyno że nie masz pojęcia o zwierzętach. Psu jest zawsze lepiej na dworze - bo to jest pies, a nie człowiek, oczywiście musi mieć ciepłą czystą budę, dostęp do wody i psem trzeba się interesować bo ma uczucia. Ja mam sama pieska, nie ze schroniska ale przybłędę i ciągle mama stara się go trzymać w domu, ale kiedy tylko może chce iść na dwór i nie lubi siedzieć w domu na wiosne/lato zawsze w nocy śpi również na dworze. Ja rozumiem zimę i mrozy ale normalnie psu jest lepiej na dworze. Pies na dworze nie musi oznaczać niekochanego! Nie mówię tu o ludziach którzy trzymają psy na łańcuchach bo to jest straszne! Edytowany przez Andala 31 stycznia 2013, 18:12 Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86177 31 stycznia 2013, 18:20 No najlepsze są właśnie takie osoby, które "chcąc dobrze" robią więcej szkód... Dołączył: 2007-11-08 Miasto: B Liczba postów: 11276 31 stycznia 2013, 18:27 autorko zaloguj sie na forum i napisz tam, ze szukasz psa do pilnowania posesji. W mgnieniu oka Ci jakiegos fajnego znajda. cod3d 31 stycznia 2013, 18:43 powinnas sie martwic by wybrac dobrego psa. Z psami ze schroniska moze byc roznie, niektore trzeba odpowiednio ulozyc ,a jako ze bedzie na dworze mozesz miec na niego maly wplyw, nie bedzie cie poprostu by korygowac jego zle zachowania :) Musisz zapytac czy wiadomo czemu trafil, jak sie zachowuje w schronisku, itd mysle ze pracownicy schroniska znaja troche psy wiec cos tam juz powiedza. Jezeli ktos sie zna na psach to moze brac kazdego psa ze schorniska, gozej jak to ma byc np pierwszy pies , a pies ma jaks nieciekawa przeszlosc Dołączył: 2011-03-08 Miasto: Liczba postów: 441 31 stycznia 2013, 21:38 ''boże jak ja nienawidzę takich ludzi!! sama sobie w tej budzie zamieszkaj droga autorko! i siedź tam. s a m a. pies to ma być towarzysz a nie tani system ostrzegania przed intruzem, i też potrzebuje towarzystwa i uczucia, a nie jedynie ogrzewanej budy i miski żarcia. ''Popieram !!!! Dołączył: 2010-05-20 Miasto: Słupsk Liczba postów: 2879 31 stycznia 2013, 21:44 Ja mogę poradzić tylko jedno-kieruj się jakiś pies wzbudzi w Tobie zaufanie to jego wybierz i nie daj sobie wcisnąć wzięłam psa który mojego męża próbował złapać zębami gdy ten go chciał inne psy ale namówili mnie na tego(pupilek kierownika)...i to był 12 dniach psa zwróciłam do schroniska bo miałam dość życia w to mały kundelek ale jak się okazało agresywny i moje serce i opieka nic tu nie przed tym nie bałam się nawet bezpańskich psów-tak teraz jestem ostrożna. Dołączył: 2011-05-02 Miasto: Miasteczko Liczba postów: 1172 31 stycznia 2013, 21:59 Nie każdy człowiek musi mieć psa w domu, ok zgadzam się. Jednak trzeba pamiętać, że nie każdy pies nadaje się do mieszkania na dworze. Pies z gęstym podszerstikiem jak najbardziej, tylko nie wybieraj labradora albo goldena (zdewastują Ci podwórze z nudów), amstaffy i cała reszta krótkosierściowców również nie nadaje się na podwórko, już masz rasopodobnego wybranego, poczytaj charakterystykę danej rasy, żeby później nie było niespodzianek.
Witajcie! Mam takie pytanie dla tych którzy przygarnęli psiaka ze schroniska. Otóż spodobał mi się pewien piesek ze schroniska, ma podobno 8 lat. Ciężko dowiedzieć się na temat jego historii ponieważ piesek znaleziony był w lesie. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia a on chyba we mnie bo bardzo się łasił ,przymilał i błagał żeby go zabrać do domku. W sobotę jadę ponownie do schroniska, żeby dowiedzieć się czegoś wiecej i chcę wybrać się na próbny spacer. Byłam u weterynarza i pytałam się Pani czy takiego starszego psiaka można wychować wrazie czego, bo nie wiadomo czy piesek był w domu czy w innym miejscu... Pani wet mówiła że starszego pieska trudniej wychować, podatny może byc na choroby, ale młody również przecież... I zapytałam czy ona by wzieła 8 letniego pieska to powiedziała że nie... Czytałam forum na temat adopcji starszych psów to ludzie piszą że nie zamienili by starszego na młodszego. A jakie jest Wasze zdanie? Ktoś adoptował starszego pieska? Chciałabym mu dać godne życie na stare lata... Aktualizacja. Byłam...pojechałam z mamą. Niestety nie wezme tego pieska a bardzo bym chciała Byłam z opiekunką na spacerku i dała mi go potrzymać, fajnie się prowadził , wyczułam go no i tak jak mówiłam piesek nie toleruje innych psów...był test , szli inni opiekunowie i ten się po prostu rzucić chciał, Pani ze schroniska i opiekunowie mówili że on nie bedzie tolerował psów więc bym musiała zrezygnować ze spacerów z psem mojej mamy i bratowej i tutaj zdołowana byłam...Bo piesek fajny..Jeszcze ta opiekunka co z nią szłam mówiła że jeżeli mi zalezy na piesku ze schroniska to żebym na spokojnie porozglądała się żeby nie było że za jakiś czas go oddam, więc zrezygnowałam z tego pieska, nie bede ryzykować, jeszcze pogryzie czy coś ( no ale gdy już wychodziłam, bratowa zauwazyła małego pieska który wyglądał jak lew/owieczka i zawołałam ją bo się okazało że to sunia, jejku taka kochana...ona nie wychodziła z budy bo pewnie myślała " Po co mam wychodzić, jak i tak mnie nikt nie przygarnie" moja mama i ja się w niej zakochałyśmy no i najważniejsze lubi inne pieski i dzieci ) lubi jak się ją na rączki bierze bo już ją brałam, kocha ludzi...ma 5 lat ale dużo przezyła została porzucona ze szczeniakami... wyciągała łapke i jej oczka mówiły "Dałaś mi nadzieje, weź mnie do domku" taka szczęśliwa była a w tej budzie taka smutna leżała...no i najfajniejsze ja ją głaskam chyba z 15 min i ta mnie objeła swoimi łapkami moją reke. Niestety musiałyśmy juz jechać na spacer dopiero w sobote ją wezme. Po powrocie do domu ciągle o niej rozmawiałyśmy i mama mówiła że ta suczka bedzie spokojna, kochana no i przyjazna dla dzieci i zwierząt. W sobote jadę...oby wszystko było ok! Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-28 08:43 przez guliettaa. Właśnie. Wszyscy adoptują zawsze te młodsze pieski, a stare zostają. Wystarczy okazać trochę miłości i wszystko się ułoży. Zaadoptuj go ! Nagrałam filmik z ostatniej wizyty i pokazałam mamie to też się w nim zakochała...jak głaskałam go to on położył główkę na mojej dłoni i chciał usnąć..podawał łapke sam, błagał żeby go zabrać. Pani mówiła że dla ludzi kochany jest ale co do innych psów to...nie wiadomo, czy to też da się nauczyć? Bo moja mama ma psa i chciałabym aby się lubiły. z dużymi pokładami cierplowiści każdego da się wychować, popatrz chociażby na różne programy o wychowywaniu zwierząt Witaj To świetny pomysł,uratujesz mu życie Mam od sierpnia psa ze schronu i bardzo się ciesze z takiej decyzji Moja sunia ma około 2 lat ale znam duzo ludzi,którzy wzięli starsze psy Wdzięcznośc tych psiaków jest nie do opisania A spokojnie możesz uczyć tego psa i powolutku "układać" Wiadomo,że ma juz swoje nawyki i na początu moze byc cięzko,piesek może załatwiać potrzeby w mieszkaniu,może być wycofany i lekko ile czasu był w schronie. W schronisku powinni coś więcej wiedziec na jego temat,czy jest agresywny itp Ale przemyśl to dokładnie bo serce mu pęknie jesli oddasz go znowu do schroniska po nieudanej adopcji... Stare psy są spokojniejsze i nie mają aż tyle energii, a co za tym idzie nie są aż tak wymagające jak młode pieski. Pomóż temu pieskowi, nawet się nie zastanawiaj. Psy po ukończeniu 3 roku życia mają coraz mniejsze szanse na adopcję, a jeśli pomiędzy Wami urodziła się jakaś więź to skorzystaj z tego, bo możesz zyskać najlepszego i najwierniejszego przyjaciela. Wklejam link, bo nie wiem, jak wkleja się filmiki. To jest kanał dziewczyny, która ma 10-letnią suczkę i cały czas uczy ją nowych rzeczy, więc starsze psy wcale nie są oporne na naukę moj pies miał ok. 3 lat, jak siostra wzięła drugiego. Mój również adoptowany nie akceptował innych psów, ale czas robi swoje, przyzwyczaiły się do siebie, teraz są nierozłączni z reguły ludzie biorą małe a te starsze idą w odstawkę. Myślę,że starsze psy też potrzebują miłości,więc nie zastanawiałabym się na twoim miejscu. Każdy pies to obowiązek i każdy też jest narażony na choroby. Wiek tu nie ma znaczenia sama mam zamiar wybrać się do schroniska po psiaka , tylko własnie chce starszego .. nawet nie chodzi o pogryzione buty czy fakt ze trzeba uczyć go na dwór wychodzić ... te starsze mają mniejsze szanse na adopcję ludzie myślą ze się ich nie da wychować, mylą się w mojej rodzinie są zwykle psy z schroniska i to powyżej 5 roku życia Nie chciałabym go oddawać...dlatego postanowiłam kilka razy pojeździć zaprzyjaźnić się wyczuć go...jade również z mamą ona kocha psy i mi podpowie. Pani ze schroniska mówiła że również moge po pewnym czasie zabrać psa mojej mamy żeby zobaczyć reakcje..ale wiadomo że pieski w schronisku rywalizują i mogą być zazdrosne..mam nadzieje że bedzie wszystko dobrze. Cytatchomiczek_ ja adoptowałam 4 letnią sunie nie powiem żebym na początku była zadowolona z jej zachowania ale to wina pracowników schroniska. atakowała, zjadała własne wymiociny (w 1 kojcu były 4 psy i jedna miska), walczyła o jedzenie. byłam załamana. a teraz co ?? minęło ok 7 miesięcy i sunia jest całkiem inna ! uspokoiła się, nie jest agresywna. Kocham ją a wczoraj uśpiłam mojego drugiego psa... miał 14 lat i od 2 tyg był strasznie chory... ale muszę się pochwalić - w wieku 11 lat nauczył się siadać na komendę strasznie za nim tęsknię... współczuje Ja ostatnio pożegnałam się że świnką morską, może to nie piesek ale traktowałam go jak przyjaciela rodziny...tęsknie za nim... Jeździłam po schroniskach to fakt nie które są straszne (( Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-26 10:52 przez guliettaa. Kochana, dla mnie to super pomysł. Jak widzę na jednej fundacji na fb te stare pieski żal mi ich bardzo szczeniaczki zawsze znajdą dom, niestety nie zawsze dobry, ale jeśli chodzi o starsze super że chcesz pieska takiego i wiek dla Ciebie ani wygląd pieska nie ma znaczenia. Piesek będzie miał dobry domek i jego życie chociaż na chwilę będzie kolorowe. to jest tak młodsze zawsze ma szansę na adopcję a starszuka nikt nie weźmie i tak będzie marniał w schronisku aż zdechnie moje zdanie na ten temat jest takie - jeśli uważasz że " Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia a on chyba we mnie bo bardzo się łasił ,przymilał i błagał żeby go zabrać do domku" to nie zastanawiaj się pójdziesz z nim do weta na przegląd będzie miał dzięki TOBIE miłośc, dom ,opiekę i pełną miskę i stanie się Twym dozgonnym przyjacielem bardzo podoba mi sie Twoje podejście do sprawy a adopcja psiaka 8 letniego jak najbardziej na tak moja siostra adoptowała psiaka który miał 6 lat i padaczkę i do tej pory to jej najlepszy przyjaciel zaadoptuj go - uratujesz mu życie a jak nie zycie to zapewnisz mu godziwe życie przez te ostatnie lata jego życia . Psy adopcyjne są bardzo wdzięczne - czują że człowiek przygarnął je bo ma dobre serce ! Weź go i opiekuj się nim :-) Cytatskakowa Właśnie. Wszyscy adoptują zawsze te młodsze pieski, a stare zostają. Wystarczy okazać trochę miłości i wszystko się ułoży. Zaadoptuj go ! Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Mińsk Mazowiecki Postów: 49 Cześć! Chciałabym wziąć psa ze schroniska. Nie zależy mi na tym, żeby był szczeniakiem, ważne żeby dobrze nam się razem żyło. Wiem, że niektóre psy przeżyły sporo i boje się, że nie poradzę sobie z wychowaniem takiego psiaka. Oglądam pieski - istnieje duże prawdopodobieństwo, że konto tego użytkownika zostało założone po to aby wklejać reklamy, linki sponsorowane, prowadzić marketing szeptany lub inne działania wykorzystujące nasz portal do promocji innych stron. Z tego powodu w tej wiadomości linki zamieniliśmy na takie, które kierują do stron prowadzących akcje charytatywne. i nie wiem którego wybrać, wszystkie są super. Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z psami ze schroniska? Mińsk Mazowiecki Postów: 47309 wszystko zależy od naszych oczekiwań i warunków jakie możemy zapewnić podopiecznemu warto porozmawiać z dotychczasowymi opiekunami psiaka i poczytać trochę na różnych forach ważne żeby stworzenie było zdrowe ponieważ leczenie jest dość kosztowne, wszystkie moje zwierzaki były wzięte ze schroniska i jak do tej pory się nie zawiodłem, powodzenia Postów: 2 Kiedyś wziąłęm pieska ze schroniska, byl to 2 letni owczarek niemiecki. Piesek bardzo sie z Nami zżył i do Nas przywiązał, natomiast zawsze jak tylko zobaczył uchyloną bramę to za nią uciekał, tak jakby szukał swojego peirwszego domu, po chwili wracał, ale jednak było to dość problematyczne. Karolina Postów: 1 mam dwa pieski ze schroniska znaleźliśmy na mińskiej stronie w ogłoszeniu od pani Irenka prowadzi schronisko koło Radomia. jesteśmy bardzo zadowoleni pieski Mińsk Mazowiecki Postów: 103 Obecnie mam u siebie dwa adoptowane psiaki z Celestynowa, jestem od 8 lat, drugi od kilku dni. Najpierw wypełnia się przedadopcyjną ankietę, potem można się rozeznawać w adopcji poprzez kontakt z wolontariuszem czy pracownikiem. Mają i szczenięta i starsze psy. Wszystkie są kastrowane/sterylizowane. Na wyjazd do nowego domu płaci się 100 zł na rzecz schroniska, ale pies jest po zabiegu, zaszczepiony podstawowo (wścieklizna, parwowiroza itp.), odrobaczony, wyprawka w postaci paczki karm mokrej i suchej. Przed odjazdem weterynarz jeszcze raz ocenia stan psiaka i jazda do nowego domku. Schronisko się super zmieniło, ludzie mili, psy zadbane i każdy jeśli szczerze jest gotów na adopcję polecam, zwłaszcza, że blisko Mińska. Postów: 154 Mam już drugiego psa ze schroniska. Drugiego z Celestynowa. Są tak wdzięczne łapią każdy mój ruch tak jak by chciały się odwdzięczyć za wzięcie ich ze schroniska. Jeżeli pies to tylko ze schroniska i mieszaniec. Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.
[użytkownik x], wyjęłaś mi to spod klawiatury . Dodam jeszcze, a od dość długiego czasu mam codzienny kontakt z psami w naszym schronisku, że ludzie często traktują to miejsce jak sklep ze zwierzętami - "przychodzę, wskazuję palcem, płacę grosze i chcę mieć psa od A do Z dobrze wychowanego, nauczonego sikać na dworze, nie gryzącego sprzętów ani ludzi, lubiącego koty, dzieci, nie szczekającego..." a najlepiej nakręcanego, żeby go można było schować do szafy, gdy nie ma dla niego czasu. I potem, po 3 dniach ludzie psa oddają, bo pogryzł dywan, gdy go zostawili samego na drugi dzień po adopcji. Pies ze schroniska to zwykle pies po jakichś przejściach - albo był źle traktowany, albo ktoś go porzucił, albo się komuś zgubił - i to wszystko ma wielkie znaczenie w jego kontaktach z nowymi opiekunami. Zanim się pójdzie do schroniska i wybierze psa na zasadzie "ten mi się podoba", dobrze jest choćby trochę poczytać o tym, na co należy się przygotować. Nie znaczy to wcale, że pies ze schroniska to same problemy, bo większość z nich to kochane stworzenia, które bardzo potrzebują miłości, jednak kochać trzeba mądrze, od początku wyznaczać granice i je egzekwować, a najgorsze, co można dla takiego psa zrobić to użalanie się nad nim, bo "taki biedny". Natomiast co do przeciwstawiania psa z Sielanki psu ze schroniska, to...właśnie stamtąd pochodzi całkiem sporo psów schroniskowych, które są porzucane w krzakach, bo nie udało się ich sprzedać. Tam urzędują pseudohodowcy, którzy każą suce "rasowej" rodzić dwa razy do roku, a potem sprzedają "rasowe" pieski za 100zł. Kupowanie psów, kotów czy innych stworzeń na Sielance to napędzanie interesu cwaniakom.
pies ze schroniska forum